Gdy przychodzą mrozy, rachunki z pompy ciepła rosną z dwóch powodów naraz: budynek potrzebuje więcej energii, a sama pompa pracuje w trudniejszych warunkach (niższa temperatura powietrza, częstszy defrost). Tego nie da się „oszukać”. Da się natomiast sprawić, żeby pompa oddawała tyle ciepła, ile trzeba – przy możliwie najniższym koszcie, bez taktowania, bez grzałki i bez strat na instalacji.
Poniżej masz konkretne działania, które faktycznie wpływają na rachunki w mrozy – razem z parametrami, które warto kontrolować.
1) Najważniejsza zasada na mrozy: obniż temperaturę zasilania, ale nie kosztem komfortu
W praktyce największy „zjadacz” prądu to zbyt wysoka temperatura zasilania (LWT). Każdy niepotrzebny stopień w górę to trudniejsza praca sprężarki.
Co robić:
- Jeśli masz krzywą grzewczą: koryguj ją małymi krokami (np. o 1–2°C na zasilaniu) i oceniaj po 2–3 dobach, nie po godzinie.
- Jeśli grzejesz „na stałej temperaturze” (manual): przejdź na krzywą (jeśli sterownik to umożliwia), bo w mrozy stabilność jest kluczowa.
Wartości praktyczne (orientacyjne):
- podłogówka: często komfort da się utrzymać przy niższych parametrach niż na grzejnikach,
- grzejniki: w mrozy zwykle potrzebują wyższych temperatur, ale nadal celem jest „najniżej jak się da”.
Nie chodzi o to, żeby było zimno – chodzi o to, żeby nie grzać instalacji wyżej niż to konieczne.

2) Sprawdź ΔT (delta T) – to najszybszy test „czy hydraulika pracuje”
ΔT = różnica temperatur między zasilaniem i powrotem (LWT–RWT).
Dlaczego to ważne w mrozy: przy zbyt małym przepływie pompa nie oddaje mocy prawidłowo, szybciej dochodzi do ograniczeń, częściej „ratuje się” grzałką lub podbija temperaturę.
Sygnały problemu:
- ΔT zbyt duże (np. 10–15°C): zwykle za mały przepływ / problem z filtrem / zapowietrzenie / przydławione zawory / zbyt słaba pompa obiegowa.
- ΔT zbyt małe (np. 1–2°C): często „mielenie” wody bez odbioru (zamknięte obiegi, strefy, termostaty).
Co możesz zrobić sam:
- odczytaj LWT i RWT w sterowniku,
- porównuj ΔT w podobnych warunkach (ta sama pogoda, podobny tryb).
3) Przepływ wody: filtr, odpowietrzenie i „dławienie” termostatami
Jeśli sterownik pokazuje przepływ (l/min lub m³/h), to jest złoto. Jeśli nie pokazuje – ΔT i zachowanie pompy i tak dużo powiedzą.
Najczęstsze powody spadku przepływu zimą:
- filtr siatkowy zabrudzony po sezonie,
- zapowietrzenie instalacji,
- pozamykane pętle/pokoje (strefowanie + termostaty) → pompa nie ma gdzie oddać mocy.
Działania, które realnie pomagają:
- kontrola/oczyszczenie filtra (jeśli masz warunki i umiesz to zrobić bez ryzyka zalania),
- odpowietrzenie instalacji,
- test: na czas mrozów zostaw więcej obiegów otwartych (szczególnie w układach strefowych), żeby źródło miało stały odbiór.
4) Taktowanie sprężarki: w mrozy powinno być go mniej, nie więcej
Taktowanie (częste start/stop) to strata energii i komfortu.
Objawy:
- sprężarka pracuje po kilka minut i się wyłącza,
- temperatura w domu faluje,
- dużo startów w historii pracy.
Najczęstsze przyczyny:
- za mały odbiór (pozamykane strefy/termostaty),
- zbyt agresywne harmonogramy (duże obniżki i szybkie podbijanie),
- przewymiarowanie lub zła hydraulika (bufor/sprzęgło wpięte nieoptymalnie).
Co zrobić w mrozy:
- zamiast dużych „nocnych obniżek” ustaw mniejsze korekty (mrozy to nie czas na skoki),
- unikaj zamykania większości obiegów.
5) Grzałka elektryczna: sprawdź, kiedy się uruchamia i dlaczego
W wielu instalacjach grzałka jest potrzebna awaryjnie lub przy skrajnych warunkach, ale często uruchamia się „niepotrzebnie” przez nastawy lub problemy z przepływem.
Co sprawdzić w sterowniku:
- czy grzałka pracuje w CO i jak często,
- czy grzałka nie dogrzewa „bo tak ustawiono” (np. zbyt wysoki priorytet komfortu),
- czy grzałka nie włącza się przez alarmy przepływu/temperatur.
Ważne: nie wyłączaj zabezpieczeń „na siłę”. Jeśli grzałka ratuje instalację, trzeba znaleźć przyczynę (zasilanie za wysoko, przepływ za mały, defrosty, ustawienia).
6) CWU (ciepła woda): to często 20–40% kosztów zimą, a łatwo to zoptymalizować
Najczęstszy błąd: CWU grzana w najdroższym momencie, na zbyt wysoką temperaturę, z częstymi dogrzewami.
Najprostsze korekty:
- ustaw CWU na rozsądną temperaturę (bez przesady),
- zrób 1–2 „okna” grzania CWU na dobę, zamiast częstych krótkich dogrzań,
- jeśli masz cyrkulację CWU: harmonogram (np. rano i wieczorem), bo ciągła cyrkulacja potrafi „zjadać” energię.
7) Defrost w mrozy: normalny, ale nie może być chaotyczny
Odszranianie jest naturalne. Problemem jest, gdy:
- defrost jest bardzo częsty,
- po defroście pompa długo nie wraca do stabilnej pracy,
- narasta lód, a woda nie odpływa.
Co robić (wartościowe, praktyczne):
- zapewnij swobodny przepływ powietrza wokół jednostki (bez zabudów, bez zasłaniania),
- usuń liście/pył z wymiennika (delikatnie, bez uszkodzeń lamel),
- sprawdź drożność odpływu skroplin i miejsce zrzutu (zimą potrafi zamarzać „pod jednostką” i robić lodowisko),
- jeśli masz tacę ociekową z grzaniem – sprawdź, czy działa zgodnie z założeniami instalacji (tu często wychodzą błędy montażowe).
8) Ustawienia komfortu: mrozy lubią stabilność, a nie „gonienie” temperatury
Duże obniżki nocne i szybkie podbicia rano są dobre dla kotła, ale dla pompy ciepła często oznaczają:
- wyższe zasilanie,
- większe ryzyko grzałki,
- gorszą sprawność.
Lepszy model na mrozy:
- stała temperatura wewnętrzna albo minimalne korekty,
- spokojna krzywa grzewcza,
- ciągła, stabilna praca.
9) Najprostszy monitoring, który pokazuje prawdę
Raz w tygodniu (10 minut) zanotuj:
- temperatura zewnętrzna
- tryb pracy (CO/CWU)
- Temperatura Zasilania i Temperatura Powrotu
- ΔT
- informacja o defrost (czy był często)
- zużycie energii (doba/tydzień) – jeśli masz podgląd
Po 3–4 tygodniach widzisz trend: czy zmiany obniżają zasilanie, stabilizują ΔT i zmniejszają zużycie.
10) Gdy rachunki rosną „mimo wszystko”: sprawdź straty po stronie budynku
To nie brzmi jak „pompa”, ale zimą często wygrywa:
- uszczelnienie drzwi/bram,
- regulacja wentylacji (szczególnie gdy działa stale na wysokim biegu),
- odpowietrzenie i równoważenie grzejników/pętli,
- izolacje rur w kotłowni.
To są poprawki, które potrafią dać efekt bez ingerencji w samą pompę.
Szybka checklista: co zrobić w pierwsze 48 godzin mrozów
- Sprawdź LWT/RWT i ΔT przy stabilnej pracy.
- Zostaw więcej obiegów otwartych (test na taktowanie).
- Uspokój harmonogramy (mniej obniżek, bardziej stabilnie).
- Sprawdź CWU (temperatura, okna grzania, cyrkulacja).
- Obejrzyj jednostkę zewnętrzną: powietrze, lód, odpływ.
Kiedy już nie regulować samemu
Wezwij instalatora/serwis, jeśli masz:
- alarmy przepływu, częste wyłączania,
- grzałkę włączającą się często mimo umiarkowanej pogody,
- narastający lód i problemy z odprowadzaniem skroplin,
- wyraźne taktowanie, którego nie da się ograniczyć otwarciem obiegów i stabilizacją nastaw.
Jeśli chcesz, dopasuję ten tekst pod Twoją stronę jako SEO lokalne (Golczewo + okolice) i dodam na końcu krótki blok „Jak przygotować dane do diagnostyki w 10 minut” oraz gotowy CTA do wyceny/serwisu.


